Nazywam się Monika Chajec i jestem adwokatem. Prowadzę kancelarię adwokacką. Formalnie.

Faktycznie zależało mi na stworzeniu nowej formuły pomocy prawnej, która kładzie nacisk na proces twórczy, zarówno prawnika, jak i Klienta.

Prawnik powinien mieć świeże oko do każdej sprawy. A Klient powinien mieć komfort pracy, bo o jego prawne bezpieczeństwo dba ktoś, kto się na tym zna. I to lubi.

Nie potrzeba nam górnolotnych słów.
W Studiu Adwokackim ważne są tylko
wiedza, praktyka i dobra współpraca.

Moja wiedza
w skrócie

pięcioletnie studia prawnicze na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu zakończone uzyskaniem dyplomu z oceną bardzo dobrą

stypendium Erasmus na Université Toulouse 1 Capitole we Francji

trzyletnia aplikacja adwokacka przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Poznaniu

egzamin zawodowy i uzyskanie tytułu „adwokat” (ok, mam togę!)

certyfikat Test of Legal English Skills (TOLES) Higher

certyfikat potwierdzający znajomość z zakresu praktycznych zasad zabezpieczania danych osobowych na gruncie ISO/IEC 29151:2017, wydany przez BSI Training Academy

uczestnictwo w Szkole IP przy Centrum Praw Własności Intelektualnej im. H. Grocjusza w Warszawie

wiele konferencji branżowych i szkoleń zawodowych

Moja praktyka
w skrócie

praca w poznańskich i wrocławskich kancelariach od 2007 roku

bieżąca obsługa prawna wielu klientów biznesowych, w tym w szczególności z branży IT i branży budowlano-architektonicznej

bieżąca obsługa prawna wielu klientów kreatywnych z szeroko rozumianej branży kulturalno-rozrywkowej

kilka tysięcy przygotowanych umów, opinii i pism

kilkaset rozpraw sądowych

kilkadziesiąt przeprowadzonych negocjacji

kilkadziesiąt założonych spółek

pomoc prawna przy wdrażaniu RODO u podmiotów zatrudniających od kilkudziesięciu do kilkuset pracowników

prowadzenie szkoleń o tematyce prawno-biznesowej (w tym z ochrony danych osobowych oraz restrukturyzacji przedsiębiorstw).

Co poza wiedzą
i praktyką?

Lubię ludzi, dla których ważni są ludzie, wartościowa praca, dobre pomysły i ogólny brak bylejakości. Uwielbiam sztukę współczesną w każdej formie.

Chodzę na koncerty i podróżuję na własną rękę. Zakochuję się w miastach (Marakesz, Nowy Jork, Oslo). Poluję na ładne zdania w papierowych książkach i magazynach.

Właściwie to lubię bardzo wiele rzeczy, ale wiele tez wymagam. A najwięcej od siebie. I od córki – żeby rosła w poczuciu, że może wszystko.

Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Czytaj więcej

w dół

O mnie